Z badania "Niedobór talentów", przeprowadzonego przez agencję zatrudnienia Manpower wynika, że 31% pracodawców na świecie i 51% pracodawców w Polsce ma kłopot ze znalezieniem wykwalifikowanych pracowników. Pracownicy, oczywiście, są, w końcu stopa bezrobocia przekracza u nas 12%, jednak firmy narzekają na ich kwalifikacje.
W tym roku badanie zostało przeprowadzone w Polsce po raz trzeci. Wnioski: jest coraz gorzej. Dla pracodawców. I coraz lepiej dla pracowników, którzy dostosują się do wymagań. (W 2009 roku 48% pracodawców deklarowało problemy ze znalezieniem odpowiednich ludzi, w tym roku - takie problemy ma już 51% pracodawców.)
Najbardziej brakuje wykwalifikowanych pracowników fizycznych, menedżerów projektów oraz szefów kuchni i kucharzy. Jakich wykwalifikowanych pracowników fizycznych brakuje? Elektryków, cieśli, stolarzy, murarzy, hydraulików i spawaczy.

Jak mówi Iwona Janas z Manpower, problemem nie jest więc brak pracowników, ale złe dopasowanie talentów, tj. braku odpowiednio wykwalifikowanych pracowników w odpowiednim czasie i miejscu.
Pracodawcy oczekują coraz ściślej sprofilowanych specjalizacji, i tutaj pojawia się miejsce dla szkoleń.